poniedziałek, 29 kwietnia 2013

8. Dark music

Ostatnio przeszukiwałam internet,
żeby znaleźć jakieś nowe kawałki.
I tak przez trash metal, death metal,
metal symfoniczny trafiłam na



czyt: Black Metal

Powstał w wyniku 
EwOlUcJi
trash metalu
: ]
ALE NO, OSTRE NUTY
Wokal, który jest stosowany 
w tym gatunku,
nazywa się
Growlem  




"fajny karwasz"

Powiem szczerze:
"To jest straszne i nie przekonam się do tego gatunku"

Ale macie, pasłuchajcie sami
i wyraźcie swą opinię w komentarzach :) 
PS:aaaaaaa!!!!!!!
to jest przerażąjące

   
 
  

piątek, 26 kwietnia 2013

6. Why we don't accept otherness?

Ona słucha 1D-> no to jej nie lubię
A on słucha rapu -> no to go też nie lubię
?Why? 
Wiadomo, 
że rodzaj słuchanej muzyki 
ma wpływ na charakter człowieka
styl bycia, ubioru,
moralność- zachowanie...
Yes, it is right


 Ale ten wpływ, różnie działa
na różne osoby.
Na niektórych negatywnie,
a na innych pozytywnie.
A na jeszcze innych... inaczej
( co kolwiek to w tym przypadku oznacza)
Ale wróćmy do rzeczy.
Czy ktoś słucha popu czy metalu 
czy disco polo czy rocku 
czy nie wiem czego 
to prawie nic o człowieku 
w sumie nie świadczy.
A mimo wszystko nadal
kierujemy się tymi stereotypami.
(że inni mówią, że on/a jest
taka, siaka o i takaaa)
-,- Without any sense -,-
 
Np. ja- mam kilka koleżanek,
słuchających One Direction.
Ja tego zespołu nie lubię,
czyli logicznie,
tych dziewczyn też nie powinnam lubić?
Idiotyzm,
ale tak to właśnie wygląda
w twierdzeniu częściowo metaforycznym. 
Ma to sens,
ale sedno tkwi zupełnie gdzie indziej.
 
"Jak teraz się zastanowić,
to tę"inność"
można odwołać nie tylko
do muzyki. 
Tylko ogółem,
nawet do stylu ubioru,
przynależności do różnej subkultury"
Because, look
W sytuacji takich "dresów"
"ach, te drechole"
no to czemu ci "koledzy"
nie lubią tych "metali"?
"wiadomo, nie w każdym przypadku,
ale zdarza się o całkiem często,
ale podkreślam- nie zawsze 
(żeby nikogo nie urazić)"
"Chciałam zestawić ze zdjęciem dresów,
ale nie mogłam znaleźć żadnego,
co by się nadawało"  

Przecież nie wiedzą co z nich za ludzie.
Owszem są trochę inni
ale nie ma to  
 wielkiego znaczenia. 
Nie posiadamy również
do tego podstaw,
by osobę sądzić za taką,
jaka w sumie się nie okaże.      
(trochę zagmatwane, ale dacie radę)
 
no właśnie- o tym mówię
xD 
 
NIECH ŻYJE SPRAWIEDLIWOŚĆ
 

czwartek, 25 kwietnia 2013

5. Loneliness...

To, że już nic nie ma sensu?
Jesteś sam

Brak towarzystwa,
co bardzo cię przytłacza
i masz wszystkiego dość.
[...]
Psychika działa jak 
"hmm.. no właśnie, jak co?" 
Jak zegar
chodzący wstecz.
or
z nienaładowanymi bateriami.
TZN:
Nie idziesz prosto przez życie,
tylko wciąż się potykasz
(o te problemy, trudności)
albo nawet cofasz.
(czyli będzie coraz gorzej)
 ?
W pewnym momencie
 czujesz, że ta pustka
wcale nic już w tobie nie zmienia.
I
wszystko staje się obojętne,
because you don't have to live for?
NIE 
MASZ
DLA
 KOGO  
ŻYĆ?
I am only once
  and nobody 
for me exist.
"unfortunate sentence, but sometimes true
1959274_1177886048_2f3731841ea7a00826fbeca9328bada0.jpg
Zanim zadasz sobie to pytanie,

to dobrze się zastanów.
Think and think...
 Taka rada:
zawsze jest dla kogo.
Zdarza się, kiedy
 no z rodziną nam się nie układa.
Because the situations are different.

----->NO WŁAŚNIE, NIE!
 
Ale przyjaciel, koleżanka/kolega,
jakaś osoba z którą przebywasz...
Na to odpowiesz:
"Nie wiem, nie mam takiej osoby"
chociaż w sumie
niekoniecznie!
Jakaś osoba,
to może być osoba,
z którą nawet ciągle się kłócisz.
[to jednak oznacza,
 że interakcje między nią występują] 
It also counts.
 Bo przecież z nią żyjesz.
Think:
Nawet kłócąc się z nią/nim
to żyjesz : )
Walczysz o swoje zdanie, 
argumentujesz 
"jak to moja koleżanka mówi- rozprawkujesz"  

 
 Podsumowując
jeśli:
  •  się z kimś kłócisz
  • bijesz
  •  przyjaźnisz
  • rozmawiasz 
  • siedzisz w ławce
  • pracujesz
  • mieszkasz
  • {itp.}
To oznaka,
że właśnie masz 
dla kogo
żyć : )
więc nie wszystko stracone.
 
 

środa, 24 kwietnia 2013

4. You won't succeed

Referring to the previous post...
Poniedziałkowe popołudnie.
Idę z koleżanką do parku.
Będziemy grać na gitarze.
Siadamy na ławce.
Obawy, zacznynam wątpić.
A co jeśli...?
"zobaczy nas ktoś znajomy"
It was difficult.
Very difficult- for me.
But,
mam to w dupie. 
Really. 
Wyciągam gitarę z pokrowca.
Ludzie się patrzą.
Chwila rezygnacji?
[...]
.Gramy.
♫♪
Failed to.
Po chwili podeszła do nas grupka 
(no dzieci, ale dzieci to też ludzie :D )
zaraz po tym, kilka dorosłych.
We won it.
Great feeling.
Ryzyko?
No wiadomo, małe.
Ale każdy ma swoje,
problemy, 
trudności 
które dla innych wydają się proste
a dla nich wcale tak banalne nie są.


Niby taka oczywistość,
a i tak są ludzie, 
dla których ciężko to zrozumieć...
  
   

 
    

wtorek, 23 kwietnia 2013

3. I did't think it would be so

Dostałam cynk na nowy zespół- Suicide Silence
Trafiłam na piosenkę "You only life once"
Ciężki kawałek.  Mimo, że trudno się słucha to i tak daje on dużo do myślenia.

Dla mojej koleżanki jest ona agresywna 
i stwierdziła, 
że sama się mogę taka stać przez jej słuchanie.
Na to mój brat:
"Każdy jest na swój sposób agresywny. Może to być przemoc psychiczna i fizyczna. Ta pierwsza jest gorsza. Znam wiele bardzo spokojnych i wyrozumiałych ludzi słuchających takiej muzyki. Wbrew pozorom są często bardziej godni uwagi niż Ci, którzy słuchają jakiegoś tam czego nie potrafię nawet nazwać."


Tekst przekazuje ważny morał by iść przez życie twardo. 
"Żyje się tylko raz więc idź na pieprzoną całość!" 
Często boimy się zaryzykować. 
"Mamy te beznadziejne obawy..."
A powinniśmy o nich zapomnieć.  
!WŁAŚNIE!KONIECZNIE!
Nie patrzeć na to co może się stać. 
 Znam dużo ludzi, 
którzy boją się co inni o nich pomyślą,
 dlatego nie chcą sami zagadać. 
Sama mam z tym problem,
 ale próbuję go przezwyciężyć. 
No bo,  
nie ma co udawać kogoś, 
kim się nie jest. 
Jeśli będziesz sobą, 
to wtedy ta osoba lepiej ciebie pozna. 
Jeżeli zaakceptuje 
- to będziesz wiedział/a że ta znajomość ma sens, 
a w sytuacji kiedy nie
- okaże się, że [taka oczywistość] wcale nie zależało jej na przyjaźni z tobą tylko czymś innym. 
Czyli czym? No właśnie... 



2. How it all began?

Mój brat słucha takiej muzyki.
 Z początku w ogóle ona mi się nie podobała.  
"Screem, growl - totalna abstrakcja... nic nie czułam."
Od tego roku zaczął zawozić mnie do szkoły.  
Zawsze włączał Huntera. 
Musiałam przywyknąć. 
Nie miałam wyjścia. :)
Piosenka "PSI" najbardziej przykuła moją uwagę. 
Mój brat powiedział,
 że słowa mówią o ludziach i psach,
 którzy są wyrzucani na ulicę. 
Obejrzałam teledysk. 
 W końcu.. coś poczułam. 
 Dzięki codziennym przesłuchiwaniu tej płyty, 
zaczęłam zapamiętywać tekst.
Następnie wszystkie kawałki wylądowały w moim telefonie,
a później  coraz bardziej zaczęłam się w tym zagłębiać.....


1. Hi!

So ...
"Earlier, it was different. Much has changed."

 
Rok temu- Selena Gomez- tak, na prawdę, przyznaję się. 
(Ale jak wspomniałam w opisie, że ja nie żyję przeszłością tylko tym, co jest aktualnie)
Teraz- Hunter i inne zespoły metalowe, a także rockowe
  ^^^^ 
Odnalazłam coś, 
co na prawdę zmieniło we mnie nastawienie do życia. 
Ta muzyka polega na czymś kompletnie innym. 
Nie tylko słuchaniem, 
a samym rozumieniem. 

"Nie chodzi tylko o styl ubioru, ale o styl bycia wartości, którymi kieruje się w życiu ... "--->
jest to fragment wypowiedzi pewnej osoby na moim ask'u