Przyjaźń opiera się głównie na zaufaniu.
Hę,
no wiem- Ameryki nie odkryłam
i to jest rzecz
na pewno oczywista :D
But
Is it for everybody?
No właśnie, mimo tej (rzekomej) oczywistości
to jednak dużo osób zapomina o zaufaniu.
Masz tę swoją przyjaciółkę/ przyjaciela,
spędzasz z nią czas
i zależy ci na niej/ nim.
Lecz wiele takich znajomości zapomina o tym,
że przyjaźń to nie jest wyrok.
Tzn trochę źle to sformułowałam.
Mam na myśli,
że jeśli masz przyjaciela to wiedz,
że spędzając czas z inną koleżanką
nie robisz nic złego.
I możesz się jak najbardziej spotykać
z innymi ludźmi.
Wiadomo, że każdy ma czasem taką chwilę,
kiedy chce zapomnieć o rzeczywistości.
Chce przypomnieć sobie koleżanki z podstawówki,
albo po prostu spędzić czas z kimś innym,
by pogłębiać grono znajomych.
"No to skoro masz czasem dość tej osoby
to znak, że nie jest twoją Best friend"
No i to jest właśnie nieprawda.
Człowiek jest człowiekiem
i młodzi ludzie "jeszcze siebie odnajdują"
Piszę to na podstawie moich dwóch koleżanek z klasy,
(podam przykładowe imiona, by nie zdradzać ich godności)
Anita i Kamila
które są właśnie przyjaciółkami.
Najpierw Anita "zdradziła" Kamilę
ze swoimi "frendsami" z osiedla.
Mieszka na wsi,
więc wiadomo, że ma stamtąd dużo znajomych.
Dodatkowo chodzą oni do naszej szkoły,
więc nie jest dziwne to, że koleżanka
chce czasem spędzać przerwy również z nimi .
(skoro przyjaźniła się z nimi w podstawówce)
Kamila była zazdrosna
i kiedy Anita zaczęła ją "zaniedbywać"
to odnalazła ona
swoje "stare" koleżanki w szkole.
I co- sytuacja się odwróciła.
Przez brak zaufania nadeszła ta chwila
załamania przyjaźni Anity i Kamili.
Po jakimś czasie jednak,
wszystko wróciło do normy i na nowo się kumplują
A co w tym wszystkim zwyciężyło?
Właśnie to tytułowe ZAUFANIE
"Uwierzcie, bo na prawdę jest to
bardzo ważne."