Sala samobójców.
Hm...
czy nie macie czasami ochoty samemu się tam znaleźć?
Ale pytanie na wstępie:
kto oglądał owy film?
"Ten wie na czym się on opierał"
Ale dla tych, którzy nie oglądali,
krótka informacja.
Film akcji, dreszczowiec
o pewnym nastolatku, który był normalnym nastolatkiem.
I z powodu problemów w szkole,
postanowił szukać gdzieś indziej pomocy.
Gdzieś indziej- tzn w internecie,
gdzie trafił na "salę samobójców"
suicide room
suicide room
(czyli w tamtym przypadku, nazwę gry).
Przez co niezmiernie się zmienił,
ee.... w emo.

.
Problems began to outgrow him...
began to cut...
began to cut...
W sali samobójców, poznał pewną dziewczynę
- Sylwia się nazywała.
- Sylwia się nazywała.
Która nie wychodziła z pokoju już 3 lata.
Miała dość życia
chciała umrzeć...
Przekonuje
go, żeby on też
tak zrobił.
Bo jej jest dobrze
i wcale kontakt z ludźmi nie jest konieczny.
Dominika rodzice są załamani,
zatrudniają psychiatrę,
potem lekarkę,
która chce tylko podać mu leki.
Sylwia wpadła na pomysł
stawiając Dominikowi ultimatum
- zdobądź tabletki lub nigdy więcej rozmów ze mną.
Chłopak na
początku nie chciał się zgodzić,
ale uległ.
Poza tym w czasie tego wszystkiego
jego ojciec w końcu bardzo się zdenerwował
i wyłączył internet.
Then the drama began,
bo chłopak nie mógł umówić się z Sylwią
kiedy ma dać jej tabletki.
Postanowił porozmawiać z rodzicami
o sali samobójców i wszystko im wytłumaczyć,
żeby włączyli internet.
They submissived
They submissived
Więc umówili się w na dyskotece,
miał tam czekać chyba do 1 w nocy.
Po 1 wciąż jej nie było
i Dominik
postanowił wysypać tabletki ,
ale trochę też ich połknął.
Co skutkowało jego śmiercią.
(jego koleżanka nie umarła,
ale bardzo przeżyła jego śmierć)
...
Ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć, trzeba mieć odwagę, a samobójcy to tchórze. Tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko się kręci wokół nich. Jak można odebrać sobie najcenniejszy dar, jaki się ma? Jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? Ja po prostu tego nie rozumiem, ja nie chcę tego rozumieć.





zgadzam sie z opinią o samobójcach !obserwuje i liczę na to sammo czastkazycia.blogspot.com
OdpowiedzUsuń